fbpx
Fotografia par · Sesja narzeczeńska · Zakochani

Zakotana para

Zakotana para

Witajcie Kochani w kolejnym wpisie na tym blogu.

Dziś mamy dla Was zdjęcia, które publikujemy dość rzadko, a mianowicie zdjęcia pary. W sumie to nie tylko pary, ale do rzeczy.

Zacznijmy może od tego, dlaczego tak rzadko publikujemy zdjęcia par, skoro tak bardzo lubimy je robić? Szczerze, to sami nie znamy odpowiedzi na to pytanie.

Z jednej strony skupiamy się bardziej na portretach i zdjęciach ślubnych, więc siłą rzeczy trafia do Nas mniej par, z drugiej chcielibyśmy to zmienić.

Wiecie, z jednej strony by się chciało, a z drugiej nigdy o to specjalnie nie walczyliśmy 🙂

Od pewnego czasu jest jednak inaczej. Zaczynamy skupiać Naszą uwagę na słowie para. Jak wiecie, uwielbiamy fotografować emocje. W portrecie jest z nimi trochę ciężko, bo model lub modelka musi się przed Nami całkowicie otworzyć. Po drugiej stronie szali są śluby – tam emocje to podstawa całego dnia, więc nie ma z nimi problemów.

Gdzieś pośrodku znajdują się zdjęcia par. Są tam naturalne emocje, czułość, intymność, spojrzenia – wiecie, te najbardziej pożądane przez nas momenty są na wyciągnięcie ręki.

Dlatego też ostatnio przenieśliśmy nasze siły do fotografii par właśnie. Tam też odnajdujemy siebie i wiemy dokładnie jak mają wyglądać zdjęcia 🙂

Tym bardziej w takiej obstawie złożonej z wszędobylskich i ciekawskich kotów 🙂

Kasia, jako prawdziwa „kociara” była zachwycona możliwością pogłaskania tylu słodziaków 🙂

O to zresztą nie było ciężko, bo nawet gdy odchodziliśmy na kilkaset metrów, aby zrobić ujęcia w innej scenerii, to mieliśmy obstawę złożoną z kilku czworonogów 🙂

Swoją drogą właśnie zdjęcia z kotami nadały taki charakter tej sesji. Wiecie, dwójka zakochanych ludzi naprawdę „robi robotę”, ale jak do tego dochodzą koty to już nie ma przeproś.

Zresztą, nie od dziś wiadomo, że koty są naszymi właścicielami i gdyby mogły to opanowałyby świat. A zaraz… chyba by im się nie chciało 🙂

Fotografia par · Sesja narzeczeńska · Zakochani

Monika i Marcin

Fotografia pary

Wiecie co?

Bardzo nam się podoba styl, w jakim wykonaliśmy te zdjęcia. Oczywiście musiało się też znaleźć zdjęcia jednego kota – wszak to one zawładnęły tą sesją, ale jest kilka spraw, które chcieliśmy poruszyć.


W kilku słowach, naturalność jest super! Fotografia pary to własnie naturalność, relacja, której nie możemy podważać i naginać autentyczności. Nie możemy „kazać” czegoś zrobić, bo stracimy element, który jest tak ważny na zdjęciach. Najlepiej, gdy coś wychodzi samo z siebie. Tak jak i w tym wypadku.


Wolimy, kiedy to fotografia pary wykonywana przez nas jest swojego rodzaju reportażem, festiwalem spojrzeń i uśmiechów, emocji! 🙂

Tak, jesteśmy dumni, że mogliśmy uwiecznić tak piękne chwile 🙂

error: Treść jest chroniona!!